0

aktualizacje powrócą już wkrótce, pracuję nad nimi wespół z Błażejem oczywiście, pozdrawiamy!

0

Athletic - Athletikiem, big up

0

José

0

nie zrozumiałem tylko fragmentu "Dziś smiejecie sie i nabijacie z Realu ze i tak odpadna w 1/8 :) i ponownie sie przeliczycie"

"ponownie"? na pewno? :) kolega albo śledzi LM od tego sezonu albo się nieco pomylił;)

0

"Almería" ;)

0

nigdy...?

0

to od 2010 jesteś w błędzie, ale racja - mogłem zamieścić bardziej fortunne zdjęcie, co przed sekundą uczyniłem. peace

0

jak co kilka tygodni i tym razem chętnie przypomnę: liczy się moment rozpoczęcia eliminacji. pzdr

0

na stronie francuskiej federacji i na oficjalnej stronie klubu figuruje data 11 września 1979

0

witamy, Imerr! :D

0

wcześniej był 'zachwiany' i zostało, co zostało x) peace

0

zgadza się, wielu osobom nasuwają się wątpliwości (wbrew pozorom, nie tylko 'niedzielnym' kibicom), stąd zdecydowałem się umieścić ten dopisek.

Ale fakt - tu mój błąd - powieliłem wpis z artykułu źródłowego "Mata (21)", zamiast od razu napisać "Mata (22)". Dziękuję za uważne czytanie i zwrócenie uwagi @bruno87, wszystkich zaś serdecznie pozdrawiam!

0

W 2006 Mou grzecznie (czasem nieco mniej niż 'grzecznie';p) siedział na ławce Chelsea, wątpię zatem, by kierował wówczas polityką transferową Interu.

0

to, że o mistrza walczą 4 zespoły faktycznie potwierdza klasę ligi. Wobec tego możemy chodzić z podniesioną głową, bo u nas do końca tłukł się Lech, Wisła, Ruch i Legia :D

0

Barcelonę szczególnie 'zajechał' swego czasu Man Utd i Arsenal:)

FCB czy Real nie wytrzymałyby połowy sezonu? A może po połowie sezonu w PD - brnąc dalej w to fantasy - MU czy inne CFC gubiłoby się w meczach w Pampelunach, na Mariolce etc. i zaczęłyby gubić punkty?

a poważniej: wszystkim życzę dystansu, to są tylko liczby, a gusta pozostają niezmienne. Ja się lubuję w La Liga, ale doceniam EPL, ba! uwielbiam mecze EPL. Nie można porównywać tych lig. Inne wymagania, styl, historia i tysiąc innych uwarunkowań. Wszelkie takie opracowania mają być jedynie ciekawostką, uzupełnieniem letniego sezonu ogórkowego, który - alhamdu illahi - już się kończy:))

to jak porównanie samochodów z różnych klas. W swoim otoczeniu są najlepsze. Istatnio nieco więcej sukcesów zgarnia futbol hiszpański. Ale obserwując piłkę od kilkunastu lat wiem (i większość z Was zapewne też), że za chwilę na szczycie będzie właśnie MU, CFC, LFC, za kilka lat może wreszcie ktoś z Włoch, prawdopodobnie prędzej czy później coś wyciśnie Madrid, a Barca jest obecnie na samej górze, skąd wkrótce pewnie zejdzie, by złapać oddech i kolekcjonować kolejne tytuły. Nie ma zatem potrzeby niepotrzebnych kłótni;) Lepiej pospierać się o jedenastkę na rewanż z Sevillą.

0

mówisz-masz, big up!;)

0

wreszcie rozsądna uwaga:) a przy okazji - siemasz Leito;)

0

"bezproduktywny Keita" (!) i wolny Messi, kiepsko zagrywający Xavi i nieskuteczny Villa:)

0

błędem byłoby napisanie o nim, jako o 'samodzielnym' królu strzelców. imho ofc:)

0

@McFly92: nie ma błędu, wespół z Forlanem, Muellerem i Sneijderem - nie zmienia jednak to faktu, że są królami, zatem sam Villa - królem. Ale spodziewałem się w tym miejscu 'czepialstwa', poprawiam więc, wymieniając resztę... pozdrawiam, e.

0

Robert, też do mafii dołączasz? José! :D

0

Jeszcze kończąc myśl: nie twierdzę, że ten czy ten futbol był lepszy/gorszy, po prostu tego nie można porównywać. Jak osiągi i "rekordy" jakie niegdyś biły pierwsze na świecie samochody, z obecnymi osiągami motoryzacji:)

W swoim czasie mieliśmy do czynienia z bohaterem, na pewno nie można umniejszać jego osiągnięć. Jak i przeceniać nam współczesnych:) ciekawostka i szacunek, bo to historia naszego klubu, i tyle:)

0

@szyszy: nie do końca się zgodzę. Oczywiście nieco przerysowując, ale można jednocześnie założyć, że za 50 lat ktoś w podobnym do Twojego tonie wyrazi się o sukcesach Barcelony 2009. W piłkę też wtedy grał prawie każdy, byli słabsi i byli lepsi, a powyżej mamy tekst o jednym z najwybitniejszych piłkarzy początków piłki. I kiedyś to takie jednostki będą pamiętane, bo były wybitne, w przeciwieństwie do Lampardów, Kak etc. - nie umniejszając tym znakomitym piłkarzom - podobnych są dziesiątki innych.

a czemu nie idziemy w drugą stronę? Może nie łatwiej, a ...trudniej? Trudniej było bowiem osiągnąć coś takiego bez profesjonalnego sprzętu, bez piłki nie będącej skleconą szmatką, bez życia podpasowanego regularnym treningom, bez odżywek, przychylności opinii publicznej, sympatii postronnych ludzi? Boisko miało niemal te samy wymiary, również trzeba było pobiec, również trzeba było strzelić bramkę facetowi, który bronił jej dostępu.

Anyway, dziękuję za komentarze, czekam na kolejne, zapraszam do lektury. Myślę, że za kilka tygodni znów zamieścimy tekst o kimś z tamtych lat. Pozdrawiam!

0

"Arsène", peace Ice

0

w tym wypadku sformułowanie "niedzielny rywal" oznacza nie tylko dzień tygodnia:)

0

Ibrahimović/Ibrahimovicia, pzdr Ice:)

0

@leito: a czy czyni to ten artykuł mniej 'aktualnym'?:)

@Perczik: dzięki, rzeczywiście - zjadłem i nazbyt zaufałem edytorowi tekstu, nie podkreślił łapserdak jeden!

@Culé a muerte: również dzięki za uzupełnienie. Co do nazwy gazety - moja literówka, oczywiście podajesz prawdziwą wersję. A wycinek można umieścić w powyższej notce/atykule, co też czynię.

Wszystkim Wam dziękuję za komentarze, pozdrawiam!

0

poprawione, dzięki - mój błąd.

0

Jeffrén

0

spędził najwięcej czasu na boisku nie dlatego, że był w tym sezonie jakiś wyjątkowy - tylko dlatego, że nie ma zmiennika... A cała sprawa mam nadzieję, że szybko się rozwiąże pomyślnie dla nas. Oby został.

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?